Właśnie skończyłam rozmowę na skypie. Trwała bite trzy godziny. A ja się zastanawiam, czego w zasadzie dotyczyła, i co z niej wynika? Dlaczego w ogóle się nad tym zastanawiam? Bo doszła do mnie totalna niedorzeczność całej sytuacji. Nie była to…
Organizacyjne DNA
Refleksje konsultanta
